Niecały miesiąc temu ukazała się biografia
Wojciecha Górskiego. Do sięgnięcia po książkę zmotywowały mnie uszczypliwości pod adresem publikacji, która przedstawia życiorys zwyczajnego piłkarza, a nie celebryty. Szczerze mówiąc nie miałem wielkich oczekiwań. Faktycznie Górski nie
zrobił oszałamiającej kariery, więc dlaczego książka miałaby
powalić na kolana.
Jednak ktoś zadał sobie trud, aby ją wydać. Sięgnąłem po nią, aby dowiedzieć się, dlaczego to właśnie o tym piłkarzu napisano książkę.